Produkty kupowane w Internecie i wysyłane z krajów niebędących członkami Unii Europejskiej są zazwyczaj bardzo tanie. Sprzedawca nie dolicza do cen cła i VAT-u.
Niestety podatki te trzeba zapłacić przy odbiorze paczki. Niektórzy sprzedawcy ? chcąc zachęcić klientów ? obiecują, że cło i VAT klientowi zwrócą. ?Praktyka ta nie jest sprzeczna z przepisami prawa celnego, ale kupujący zwrócone cło i VAT będzie musiał wykazać w PIT? ? napisała ?Gazeta Prawna?.
Jak można odzyskać cło i VAT? Na stronie sklepu należy szukać tego typu informacji: ?Jeżeli zostałeś wezwany do uiszczenia opłaty celnej za naszą przesyłkę, prosimy odebrać przesyłkę, uiścić opłaty celne, po czym e-mailem, faksem lub pocztą wysłać do nas potwierdzenie zapłaty, a my zwrócimy te koszty?.
Krzysztof Stefanowicz, dyrektor w KPMG, potwierdza, że tego typu praktyki są zgodne z prawem: ?[Oświadczenie sprzedawcy] nie wpływa na fakt, że zobowiązanym do uiszczenia należności celno-przywozowych jest odbiorca przesyłki, nie zaś jej nadawca?.
Kupując produkt za granicą trzeba pamiętać, że deklaracja sprzedawcy to jedynie gest dobrej woli. Właściciel sklepu nie musi zwracać podatków konsumentowi. Nawet jeżeli obieca coś na swojej stronie WWW, a potem się z tego wycofa, klient nie może zmusić go do zapłaty należności za pomocą środków prawnych.
Źródło: podatki.gazetaprawna.pl