W proteście przeciwko nowemu regulaminowi użytkownicy Naszej Klasy porzucają swój do niedawna ulubiony serwis i przenoszą się na Facebooka. Problem polega na tym, że witryna Marka Zuckerberga narzuca im te same ograniczenia co NK, rezerwując sobie też takie same prawa do ich danych.
Polskich internautów zbulwersowały regulaminowe zapisy, które przewidują udzielanie Naszej Klasie nieodpłatnych licencji na wykorzystanie treści publikowanych w witrynie. Chodzi głównie o zdjęcia, które według niektórych administratorzy społeczności mogliby na przykład sprzedawać w formie nadruków na koszulkach.
Facebook ma jednak takie zasady od dawna. ?Wrzucając zdjęcie, udzielasz serwisowi nieodpłatnej licencji, ważnej na całym świecie, na dowolne wykorzystanie zdjęcia. W tym na umieszczenie na kubku w sklepach Wal-Mart? ? podaje Wyborcza.biz. Podobne zapisy mają polskie Grono i Blip
Mimo tego w sklepach trudno znaleźć kubki czy koszulki ze zdjęciami użytkowników społeczności. Właściciele serwisów doskonale wiedzą, że internauci czegoś takiego by nie zaakceptowali. Zdjęcia są potrzebne na przykład do aplikacji i gier, gdzie tworzone są rankingi z fotografiami współgraczy.
Problemem Naszej Klasy nie byÅ‚o wiÄ™c wprowadzenie zmian, ale zrobienie tego w sposób maÅ‚o zrozumiaÅ‚y dla użytkowników. Witryna chciaÅ‚a być wobec internautów w porzÄ…dku, otwarcie o wszystkim poinformowaÅ‚a i… uzyskaÅ‚a efekt odwrotny do zamierzonego.
Źródło: wyborcza.biz