Niedawno dowiedzieliśmy się, że australijski rząd będzie blokował dystrybucję sieciową nieprawomyślnych gier. Teraz zaś okazuje się, że Second Life stanowi zagrożenie dla moralności. Gratulacje.
Jestem w stanie pojąć koncepcje blokowania gier dla dorosłych. Co prawda nie rozumiem, jak mogą się z tym godzić Australijczycy, ale widocznie inna kultura, inna mentalność. Im najwyraźniej nie przeszkadza instytucja Ministra Cenzury. Ale jak wytłumaczyć blokowanie gry Second Life? Może pójdźmy dalej i zablokujmy portale społecznościowe i fora, bo tam też ludzie często bluźnią, albo zachowują się nieprzyzwoicie.
Wasyl Kurek
Źródło: N4G.com

A teraz trochę komentów pozwolę sobie zacytować i pozostawię bez komentarza:)
ktoś wydaje kasę na gre i wpłaca regularnie, żeby mieć fajną zabawe, a tu się dowiaduje, że wszystko traci bo ktoś inny pierdołami się zajmuje..
Kiedyś widziałem dokument o kolesiu który za 100tys $ kupił od programistów w Second Life wielki budynek a w nim 10 tys mieszkań, jakieś sklepy i stadiony. Wszystko piękne graficznie. Swoją przyszłość wiązał z tą grą bo za jedno mieszkanie liczył sobie 100$ i chciał na tym zarobić. Żona mu umarła i sam wychowywał syna. Nieźle się pozastawiał, żeby zacząć zarabiać. Czy mu się udało? Nie mam pojęcia. Ale ciekawe co on by zrobił jak by się dowiedział, że mu Second Life ocenzurowali i zakazali grać..
Szczerze mówiąc nie dziwię się że blokują tą grę. Paradoksalnie jest ona bardziej niebezpieczna dla psychiki niż jakieś GTA czy inny Manhunt. A to dla tego że Second Life daje złudne poczucie bycia kimś innym niż się jest, utożsamienia się z bohaterem i do tego kontakt z drugim żywym człowiekiem. Wyobraźcie sobie ~40 letnią kobietę niezbyt piękną, wykonującą jakiś niezbyt prestiżowy i niezbyt dochodowy zawód, mającą podobnego męża, albo w ogóle nie mającą rodziny- krótko mówiąc statystyczny obraz mieszkańca cywilizowanego kraju. I dostaje alternatywną rzeczywistość, w której może być piękny, spotykać się z równie pięknymi, robić to co chciałby robić w prawdziwym życiu, ale nie ma możliwości i/lub odwagi. Za jakieś wirtualne, niezbyt wielkie opłaty polepsza swój status w grze i staje się kimś. Prowadzi to do bardzo silnego, destrukcyjnego uzależnienia, dotyczącego dorosłych ludzi, nie dzieci. Odłączając im taka grę zachowywali by się podobnie, jeśli nie znacznie gorzej niż te z ostatnio pokazywanych tu filmików(dziecko poskacze po łóżku, walnie w drzwi i tyle, u dorosłego może to doprowadzić do dużo bardziej niebezpiecznych patologii). To co wprowadza Australia to zwykłe duszenie w zarodku niebezpiecznej, nowej, społecznej patologii
Gamecorner jest serwisem bardzo nietolerancyjnym i aroganckim.Doprawy nie pojmuję dlaczego z taką szczeniacką pogardą potępiacie inny punkt widzenia. Dla mnie śmieszniejsi są ludzie z zapałem prowadzący alternatywne, wirtualne życie. Nie wszystko co popularne jest dla człowieka dobre. Mnie Second Life ani ziębi, ani grzeje, ale rozumiem przesłanki do zablokowania tej dziwacznej „gry”.
No i dobrze i tak nikt z Australijczyków się tym nie przejmie ponieważ tam w raju żyją na luzie i nikt się nie martwi jakimiś tam grami a w szczególności Second Life bo tam żyją naprawdę :) Pozdrawiam Australię :D Kocham ten kraj :D
Patalogie lepiej dusić w zarodku niż walczyć z ich skutkami, nie?
No i ograniczenie dotyczy tylko tych co grają w Seconda (lol przyp. red), reszcie społeczeństwa (ile to będzie – 99%?)zakaz wcale nie ogranicza bo i tak w to nie grają. Problem jest tylko w tym, żeby świadome społeczeństwo obywatelskie potrafiło wybrać naprawdę poważne zagrożenia (i dla obywateli i dla budżetu) i żeby to nie skończyło się to karaniem kolejnych „procentowych” grup społecznych. IMO tutaj kozioł został wybrany idealnie.
Mamy zakaz propagowania totalitaryzmów i systemów odwołujących się do nienawiści rasowej, pasi?”
Nie bo komunizm w Polsce zwalczany nie jest w ogóle. Mamy manifestacje na 1, KPP, idiotów z koszulkami Che na ulicach, knajpy w wystroju czerwonych…
Powinno się go zrównać z nazizmem, a jak obaj wiemy tak nie jest.
Btw. przypomniało mi się:
„Jak rozpoznać komunistę? Cóż, jest to ktoś kto czyta Marksa i Lenina. A jak rozpoznać antykomunistę? To ktoś kto rozumie Marksa i Lenina. „- Regan :D
Co do reszty Waszych wypowiedzi to brak słów. Uważacie się za elitę, lub akceptujecie istnienie takiej elity, która wydaje milion zakazów (nawet tak niskiego strzebla jak dotyczących gier komputerowych) w imię dobra ludzi, którzy „nie umieją o siebie zadbać”. Toż to jakiś totalitaryzm, antyutopia Huxley, Orwell, Bradbury zmieszani w jednym czerwonym garze…
W/g mnie Australijczycy trochę przesadzają z tym cenzurowaniem. Rozumiem zaostrzenie zasad z korzystania z pewnych serwisów, czy tam gier internetowych itp itd. Ale, żeby całkowicie zablokować coś, rozumiem, że niektóre rzeczy powinny być całkowicie(np. taki tandetny RedWatch-pewnie kojarzycie co to jest-który propaguje nienawiść rasową, były wielokrotne próby usunięcia tego, ale nie udaje się). Akurat Second Life, może no jest dziwną grą, lecz nie jest czymś tylko w rodzaju takich Simsów w formie Online tylko też ma inne zastosowanie. Z tego co czytałem na ten temat, nawet oglądałem filmy na temat zastosowania SL to może być bardzo przydatne. Podam przykład zastosowania. W architekturze gra może być przydatna w projektowaniu różnych budynków w formie wirtualnej, aby przedyskutować czy nie będzie trzeba czegoś zmienić w projekcie zanim się to wybuduje, gdyż gra daje taką możliwość. Inny przykład, niektóre markowe sklepy, bądź mniej znane otwierają w SL swoje wirtualne sklepy, gdzie można poruszać się jak po prawdziwym i obejrzeć co mają do zaoferowania, no wiadomo że to nie to samo co być osobiście w takim sklepie i zobaczyć jak to naprawdę będzie wyglądać. Gra ta posiada wielkie możliwości, więc nie widzę powodu blokować jej. Osobiście nie przepadam za tego typu gier.
Z tym blokowaniem mogliby sobie podarować, mogliby zastosować właśnie jakieś filtry, które byłyby zakładane np. przez rodziców dla dziecka, aby przypadkiem nie wszedł na jakąś stronę. No są jakieś, ale powinny być bardziej zaawansowane i dokładniejsze. Ale blokować tak od góry to przesada. Niedługo się może okazać, że duża część stron będzie blokowana ze względu na to, że na stronie znajduje się jakiś uznany przez nich nie odpowiedni wyraz lub sformułowanie w jakimś artykule czy czymś podobnym albo też że będą blokowane ze względu na czyjąś wypowiedź w zamieszczonym komentarzu, która jest niby sprzeczna z ich wybujałymi ideałami czy zasadami moralnymi, że się okaże że nawet „kurde” napisać nie będzie można. Tyle miałem do napisania, dziękuje.
wiecej poczytacie na : http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,6773867,Australia_blokuje_Second_Life.html