Unia bierze się za internet

Posted by Bogdan Markowicz on 15 maja 2009 0 Comment

Parlament Europejski ma dziś przyjąć kontrowersyjną reformę rynku telekomunikacyjnego. Kolejny europarlament, który wybierzemy w czerwcu, będzie się musiał zająć jeszcze ambitniejszą reformą rynku online – którą forsuje Bruksela

Poddany dziś pod głosowanie w PE „pakiet telekomunikacyjny” zyskał w ostatnich dniach złą sławę za sprawą ostrzeżeń i apeli, które pojawiły się na forach internetowych i portalach konsumenckich. Na placu Konstytucji w Warszawie obyła się nawet pikieta internautów. Wszystko pod hasłem „Stop cenzurze!”.

Co tak wzburzyło internautów? W apelu – masowo powielanym w internecie – czytamy, że pakiet „pozwoli dostawcom internetu ograniczyć klientom dostęp do sieci”. Miałoby się to stać poprzez podzielenie internetu na tak zwane „pakiety”. Zdaniem protestujących dawałoby to dostawcom prawo do ograniczania użytkownikom dostępu do zasobów światowej sieci. W najtańszym pakiecie dostaliby oni bowiem tylko dostęp do części witryn, w zależności od zasobności portfela. Do polskich europarlamentarzystów wystosowano list, pod którym podpisało się kilkanaście tysięcy osób. Niepotrzebnie.

- Historia, że niby pakiet telekomunikacyjny ma ograniczyć dostęp do internetu, jest wymyślona od A do Z. Ten pakiet nigdy nie miał wprowadzić i nie wprowadzi ograniczeń dostępu do sieci! – zapewnia Cezary Lewanowicz, jeden z rzeczników PE, odpowiedzialny za rynek wewnętrzny i prawa konsumentów. – To państwa członkowskie, na mocy swojego prawa krajowego, mogą decydować o ewentualnym odcięciu od internetu – tłumaczy Lewanowicz.

Potwierdza to brytyjski poseł Malcolm Harbour w wywiadzie opublikowanym na stronach PE: – Pakiet nigdy nie miał nic wspólnego z nakładaniem restrykcji na internet. Zagadnienia dotyczące ograniczenia dostępu do witryn są rozpatrywane przez rządy krajowe.

Wbrew temu, co twierdzą autorzy protestów, poddana dziś pod głosowanie dyrektywa ma utrudnić rządom swobodne odcinanie internautów od sieci. A co równie ważne – wzmocnienie praw konsumentów. Przykładowo nałoży na operatorów telekomunikacyjnych obowiązek zapewnienia bardziej przejrzystych informacji na temat taryf i warunków umowy oraz łatwiejszy dostęp do e-usług dla użytkowników niepełnosprawnych. Pakiet telekomunikacyjny zapewni tez większą ochronę danych osobowych (dostawcy treści będą mieli obowiązek ostrzegania użytkowników o ryzyku szkodliwego wykorzystania ich danych osobowych).

W chwili gdy w PE ważyły się losy tej reformy, unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego Viviane Reding oraz komisarz ds. praw konsumentów Meglena Kuneva prezentowały w Strasburgu plan kolejnej – dużo bardziej ambitnej – reformy. Całego rynku online. Jak już informowaliśmy w „Gazecie”, obie komisarz chcą zagwarantować, że jednolity rynek online w Unii przestanie być papierową fikcją. Bo dziś konsumenci np. z Polski nie mają takich samych praw i możliwości online, jak np. konsumenci z Wielkiej Brytanii.

Komisja proponuje: ?  wprowadzenie ?licencji wieloobszarowych?, dzięki którym nie będzie miało znaczenia, w jakim kraju UE konsumenci kupują utwory (obecnie sprzedaż np. muzyki blokują ?narodowe? licencje); ?  harmonizację przepisów ws. kopiowania plików (utworów, filmów itp.) na własny użytek.

Kuneva i Reding sugerują też, by dać konsumentom możliwość wycofywania płatności dla serwisów online, które nie wywiązują się z umowy (np. nie dostarczają towaru w terminie). Komisja chce też zaostrzyć walkę ze spamem (niechcianymi e-mailami), także za pomocą przepisów i kar wynikających z kodeksu karnego!

Reformą będą się musiały zająć już kolejna Komisja Europejska i kolejny parlament. Unijne komisarz zapowiadają jednak, że będą starały się wykonać jak najwięcej pracy przygotowawczej – zrobią m.in. badania rynkowe i konsultacje społeczne.

Okazją do przedstawienia planów reformy rynku online była wtorkowa publikacja specjalnego przewodnika dla konsumentów ?eYou Guide? podpowiadającego, jak bezpiecznie korzystać ze sklepów internetowych, portali społecznościowych itp. oraz wyjaśniającego, jakie prawa przysługują konsumentom kupującym produkty i usługi w sieci. Raport jest dostępny na stronie http://ec.europa.eu/information_society/eyouguide. Na razie w czterech językach: angielskim, francuskim, niemieckim i… bułgarskim, ojczystym języku komisarz Kunevej.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Lubisz ten artykuł? podziel sie:
Posted by Bogdan Markowicz   @   15 maja 2009 0 comments
Tags :

Share This Post

Twitter Digg StumbleUpon Delicious Technorati FaceBook

0 Comment

Facebook Komentarze:

No comment yet. Be the first to leave a comment!

Dodaj komentarz

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Previous Post
«
Next Post
»