Najnowsze badania socjologów nad wirtualnymi światami w rodzaju Second Life pokazują, że wirtualne kontakty społeczne rozwijają ? a nie ograniczają ? zdolność interakcji w prawdziwym świecie.
Do takich wniosków doszła Eryn Grant, badaczka z Queensland University of Technology. Spędziła ona wiele godzin w Second Life ?zapoznając się z normami i zasadami tam panującymi oraz analizując przeprowadzane rozmowy [toczone w grze za pośrednictwem specjalnego, czatopodobnego interfejsu ? przyp. red.]?.
Grant wyjaśniła: ?Nie ma zbyt wielu miejsc na świecie, w których tak łatwo byłoby nawiązać kontakt, jak w Second Life. Normalnie nie możesz raczej podejść do kogoś obcego i rozpocząć z nim rozmowy?. Zdaniem badaczki wirtualny świat ułatwia ludziom znajdywanie osób o podobnych zainteresowaniach oraz pozwala na przełamywanie społecznych barier.
?Uważam, że do nawiązywania wirtualnych znajomości są potrzebne te same zdolności i narzędzia co w rzeczywistości. Jeśli nie potrafisz komunikować się z ludźmi w prawdziwym świecie, nie poradzisz sobie także w Internecie. Dlatego nie sądzę, aby Second Life ograniczało umiejętności społeczne? ? stwierdziła Eryn Grant. Dodała, że popularność wirtualnych społeczności jest wynikiem prostej, ludzkiej potrzeby utrzymywania kontaktów z innymi jednostkami. Internet jedynie czyni ten proces szybszym i sprawniejszym.
Źródło: ScienceDaily.com
Facebook Komentarze: